Lekki krem nawilżający 24 h przeciw błyszczeniu,
czwartek, 28 stycznia 2016
sobota, 23 stycznia 2016
piątek, 22 stycznia 2016
Chwila relaksu na koniec tygodnia
Nadszedł czas gdy zima do nas zawitała i mróz daje o sobie znać. Zimowe
buty i czerwony nosek stał się codziennością, więc o stopy i twarz
dbajmy z podwojoną siłą. Z racji że postanowiłam mocno trzymać się
projekty denko to użyłam produktów które są w większej lub mniejszej
części na wykończeniu.
Stopy zostały dobrze wymoczone w wodzie z solą a następnie wymasowane scrubem z miętą i aloesem z Avon. To dosyć delikatny produkt ale przy dłuższym masażu dobrze usuwa martwy naskórek. Całość dopełniła maseczka do stóp z lawendą również z Avon którą nakładamy i czekamy aż całkowicie wyschnie, odżywia i wygładza stopy. Na koniec zostały wysmarowane kremem do stóp z mocznikiem z Lirene który uwielbiam ponieważ świetnie nawilża stopy (oczywiście zapomniałam go ująć na zdjęciu;). Na twarz nałożyłam peeling enzymatyczny z Lirene który świetnie złuszcza naskórek i oczyszcza, po nałożeniu czuję delikatne mrowienie lub pieczenie ale naprawdę bardzo delikatne. Uczucie to znika wraz ze zmyciem peelingu ale w ramach złagodzenia nałożyłam maseczkę nawilżającą również z Lirene która świetnie koi i nawilża skórę po każdym mocniejszym peelingu. Kropeczką nad 'i' jest serum kojąco-nawilżające z Avene które świetnie nawilża oraz dzięki sporej zawartości gliceryny sprawia że skóra staje się niezwykle miękka w dotyku.
Peeling i maseczkę na twarz nakładałam pędzlem z PlanetSpa z Avon, wykonany jest z włosia syntetycznego i sprawdza się rewelacyjne do nakładania wszelkich tego typu kosmetyków.
Lubicie takie domowe mini SPA? ;) Jakie zabiegi wykonujecie w swoim domowym zaciszu? :)
piątek, 28 sierpnia 2015
Bourjois - Tonik witaminowy
Mimo swej dużej pojemności 250 ml wystarcza na ok. 3 miesiące. Producent obiecuje wiele a tak naprawdę mimo iż zapewnia nas że produkt jest bezalkoholowy to 3 miejsce w składzie to związek z grupy alkoholi co nie wróży dobrze. W użytkowaniu przyjemny, nie klei się, dobrze domywa resztki makijażu. Nie zauważyłam aby cera była bardziej promienna niż po stosowaniu innych tego typu produktów więc kolejna obietnica producenta się nie spełnia. Mimo że słyszałam i czytałam wiele pozytywnych opinii na jego temat to nie bardzo wiem skąd się biorą bo dla mnie to zwykły tonik, nie robi krzywdy ale nie robi też nic specjalnego.
Ocena 3/5
poniedziałek, 29 czerwca 2015
Biedronkowa moc kosmetyków na lato
Zakupy robić trzeba bo jak wiadomo bez jedzenia ani rusz a że żyjemy w czasach gdzie w sklepach takich jak Biedronka mamy również pełno kosmetyków to pokusa coraz większa. A z moją słabością do kosmetyków wiele nie trzeba aby zapełnić koszyk. I tak stało się również i tym razem.
Zaczynając od lewej - Body club balsam do ust truskawkowy 5g, 5,99 zł, wydaje mi się że to podróba EOS. Niestety dopiero w domu doczytałam że pierwsza w składzie jest parafina ale dam mu szansę i zobaczymy jak ją wykorzysta.
I różowa landrynka do włosów to Marion, Serum odmładzające włosy, do włosów osłabionych i zniszczonych 18ml, 7,99 zł. Wprawdzie moje włosy nie są najstarsze bo mają zaledwie 22 lata ale są zniszczone i osłabione więc zobaczymy czy pomoże.
Niebieska buteleczka z Liren to płyn micelarny do demakijażu twarzy i oczu, 200 ml, kosmetyki takie jak płyny micelarne zużywają się strasznie szybko więc warto mieć jakiś w zapasie. Bez alkoholu i parabenów więć powinien być ok, zobaczymy jak poradzi sobie z makijażem.
Niebieski kartonik kryje w sobie kosmetyk z Delia, ultranawilżające serum do twarzy, szyi i dekoltu, 10 ml, 9,99 zł . Skuszona napisem 'ultraniwilzające' i kwasem hialuronowym oraz komórkami macierzystymi włożyłam do koszyka a w domu doczytałam że jest to kosmetyk dla +40 ale raczej nie powinien mi zaszkodzić. Przemyśle, najwyżej oddam mamie.
Żel przeciw poceniu stóp, BeBauty, 75 ml, 3,99 zł, ma mieć działanie odświeżające więc idealne na lato i upalne dni.
I na koniec Tołpa, nawilżająca maska łagodząca, 50 ml, 9,99 zł. Aby skóra po słonecznej kąpieli dostała zastrzyk nawilżenia i pięknie się prezentowała.
To na tyle zakupów kosmetycznych na dziś.
Czy miałyście któryś z tych produktów? Sprawdziły się czy to buble? ;)
Ależ jestem ciekawa ;)
Zaczynając od lewej - Body club balsam do ust truskawkowy 5g, 5,99 zł, wydaje mi się że to podróba EOS. Niestety dopiero w domu doczytałam że pierwsza w składzie jest parafina ale dam mu szansę i zobaczymy jak ją wykorzysta.
I różowa landrynka do włosów to Marion, Serum odmładzające włosy, do włosów osłabionych i zniszczonych 18ml, 7,99 zł. Wprawdzie moje włosy nie są najstarsze bo mają zaledwie 22 lata ale są zniszczone i osłabione więc zobaczymy czy pomoże.
Niebieska buteleczka z Liren to płyn micelarny do demakijażu twarzy i oczu, 200 ml, kosmetyki takie jak płyny micelarne zużywają się strasznie szybko więc warto mieć jakiś w zapasie. Bez alkoholu i parabenów więć powinien być ok, zobaczymy jak poradzi sobie z makijażem.
Niebieski kartonik kryje w sobie kosmetyk z Delia, ultranawilżające serum do twarzy, szyi i dekoltu, 10 ml, 9,99 zł . Skuszona napisem 'ultraniwilzające' i kwasem hialuronowym oraz komórkami macierzystymi włożyłam do koszyka a w domu doczytałam że jest to kosmetyk dla +40 ale raczej nie powinien mi zaszkodzić. Przemyśle, najwyżej oddam mamie.
Żel przeciw poceniu stóp, BeBauty, 75 ml, 3,99 zł, ma mieć działanie odświeżające więc idealne na lato i upalne dni.
I na koniec Tołpa, nawilżająca maska łagodząca, 50 ml, 9,99 zł. Aby skóra po słonecznej kąpieli dostała zastrzyk nawilżenia i pięknie się prezentowała.
To na tyle zakupów kosmetycznych na dziś.
Czy miałyście któryś z tych produktów? Sprawdziły się czy to buble? ;)
Ależ jestem ciekawa ;)
sobota, 20 czerwca 2015
Ziaja - de-makijaż - dwufazowy płyn do demakijażu oczu
Demakijaż to pierwszy krok w wieczornej pielęgnacji, a dobry płyn/mleczko to podstawa. Płyn mogą stosować osoby noszące soczewki kontaktowe co dla mnie jest bardzo ważne. Nie zawiera substancji zapachowych które zazwyczaj tylko podrażniają oczy a w niczym nie pomagają. Dobrze radzi sobie z makijażem, z kosmetykami wodoodpornymi potrzebuję troszkę więcej czasu ale też usuwa je bez większych problemów. Nie wysusza ani nie podrażnia. Biorąc pod uwagę wszystkie te zalety to naprawdę dobry produkt ale ma jedną podstawową wadę - tłusty 'film', wiem że chyba wszystkie płyny dwufazowe tak mają. A może wy znacie jakiś płyn dwufazowy który nie pozostawia tłustego 'filmu'?
piątek, 19 czerwca 2015
# Flos-Lek Żel pod oczy na sińce, obrzmienia z arniką
Jeden z tańszych (ok. 8 zł) i większości dobrze znany kosmetyków do pielęgnacji okolic wokół oczu. Producent obiecuje nam całkiem sporo, można by stwierdzić że ideał - na sińce, obrzmienia, cienie i podpuchnięcia. Po ok. pół roku stosowania mogę to zweryfikować. Moja skóra w okół oczu jest delikatna, ma tendencje do cieni pod oczami i wyraźnie widać na niej zmęczenie więc wymaga specjalnej pielęgnacji. Żel jest bardzo przyjemny w stosowaniu, formuła - jak sama nazwa wskazuje, żelowa. Dobrze się wchłania, jednak nie do końca nadaje się na dzień pod makijaż - trzeba długo czekać aż dobrze się wchłonie (na co ja zazwyczaj nie mam czasu;) bo inaczej nie chce współpracować z korektorem ani innymi tego typu kosmetykami. Nie podrażnia i jest bezpieczny przy szkłach kontaktowych a to dla mnie najważniejsze. Dobrze radzi sobie z podpuchnięciami i dobrze nawilża skórę pod oczami. Jednak jeśli chodzi o cienie/sińce pod oczami to niestety nie zauważyłam jakieś specjalnej poprawy, nie stały się mniej widoczne ani nie zmalały a nie ukrywam że na tym najbardziej mi zależało.
Ocena: 4/5
Subskrybuj:
Posty (Atom)


